Nie znamy okoliczności jej powstania, ale wiemy na pewno, że straż niebylecka założona została w listopadzie 1906r, o czym świadczy odnaleziony w Archiwum Bernardyńskim we Lwowie statut oraz dokumenty będące załącznikami do wniosku o jego rejestrację. Założycielami Ochotniczej Straży Pożarnej w Niebylcu byli dwaj tutejsi nauczyciele, a mianowicie kierownik ówczesnej szkoły powszechnej Teofil Tryczyński, pracujący tutaj od 10 września 1904r. do 1913r. oraz nauczyciel nadetatowy Józef Gonet, zatrudniony w Niebylcu od sierpnia 1906r. Bez wątpienia byli to przedstawiciele miejscowej inteligencji, która w owym czasie była główną siłą troszczącą się o rozwój kółek rolniczych, kas oszczędnościowo – pożyczkowych oraz różnych stowarzyszeń, w tym straży pożarnych. Założyciele straży przygotowali statut i przedstawili go Radzie Gminy w Niebylcu do zatwierdzenia, a ta przyjęła ów dokument na posiedzeniu w dniu 3 listopada 1906r. Następnie, ówczesny naczelnik gminy Ludwik Chłodnicki przesłał statut do c. k. Namiestnictwa we Lwowie z prośbą o jego zatwierdzenie i wpisanie do rejestru stowarzyszeń, zobowiązując się do używania sygnałów, mundurów i odznak starszeństwa przepisanych przez Krajowy Związek Straży Pożarnych. C. k. Namiestnictwo dokonało rejestracji Towarzystwa Straży Pożarnej w Niebylcu w dniu 30 listopada 1906r, w II tomie rejestru stowarzyszeń na stronie 698, pod pozycją nr 20, a 8 grudnia powiadomione zostało o tym fakcie c. k. Starostwo w Strzyżowie.

W myśl statutu, Towarzystwo Ochotniczej Straży Pożarnej w Niebylcu przyjęło na siebie obowiązki straży pożarnej gminnej i po myśli ustawy z dnia 10 lutego 1891r. o policji ogniowej wykonywało obowiązki w dziedzinie ochrony przeciwpożarowej w charakterze zadań poruczonych.

W myśl statutu Ochotniczej Straży Pożarnej w Niebylcu, pierwszych członków straży przyjmować mieli jej założyciele. Oni mieli też zwołać Walne Zgromadzenie i dokonać wyboru władz. Materiały źródłowe nie mówią nic o tym czy i kiedy takie zebranie się odbyło. Musiało się ono jednak odbyć, ponieważ towarzystwo istniało w 1911r, czego dowodzą dokumenty Krajowego Zjazdu OSP we Lwowie w 1913r, gdzie w wykazie straży pożarnych pod pozycją 208 zapisana została Ochotnicza Straż Pożarna w Niebylcu. Brak informacji o przebiegu zebrania konstytuującego władze Towarzystwa nie pozwala na ustalenie osób, które pełniły poszczególne funkcje. Fakt, że doniosłą rolę w założeniu straży pożarnej w Niebylcu odegrał ówczesny kierownik szkoły Teofil Tryczyński pozwala na domniemanie, że to właśnie jemu powierzono funkcję prezesa Towarzystwa.

Źródła nic też nie mówią o umundurowaniu i wyposażeniu straży w przybory pożarnicze. Zapewne nie odbiegało ono od stosowanego ówcześnie, a więc używano do gaszenia pożarów sikawek, konwi drewnianych, wiader, bosaków, itp. Wodę dowożono zaprzęgami konnymi w drewnianych beczkach. O pożarach alarmowano uderzając w tzw. gongi, umieszczone na drzewie oraz w dzwony kościelne. Sygnałem alarmowym było również użycie specjalnej trąbki. Czynności tych w Niebylcu dokonywał Wojciech Kowalski. Umundurowanie, jeżeli w ogóle było, na pewno nie stanowiło kompletu, lecz dobierano je według możliwości finansowych.

Zachowane dokumenty, w tym Kronika OSP Niebylec pozwalają na stwierdzenie, że początkowy okres działalności organizacji cechował pewien marazm i brak większej aktywności.
Pewne ożywienie w działalności straży nastąpiło po I wojnie światowej. Naczelnikiem został wówczas Wojciech Dobrowolski z Niebylca. Założono również niewielką orkiestrę strażacką. Od tej pory datuje się też tradycja pełnienia warty przy Grobie Pańskim.

W 1928r. miał miejsce w Niebylcu wielki pożar, w wyniku którego spłonęło całe miasto. Dla jego upamiętnienia oraz ku przestrodze, ówcześni mieszkańcy miasta wybudowali na rynku pomnik św. Floriana, patrona strażaków. Pomnik ten wybudowano prawdopodobnie w miejscu starszej kapliczki lub figury, zaznaczonej na mapie katastralnej Niebylca z 1849r.

Do kiedy funkcję naczelnika sprawował Wojciech Dobrowolski nie wiadomo, Wiadomo natomiast, że w 1929r. naczelnikiem niebyleckiej straży był Jan Kuśtek. Z zawodu był rolnikiem i mieszkał w Niebylcu, gdzie zmarł w 1937r. Funkcję naczelnika objął po nim Stanisław Dobrowolski i pełnił ją przez okres okupacji hitlerowskiej, aż do zakończenia II wojny światowej.

W 1945r. na terenie już zbiorowej gminy Niebylec było dwie straże ogniowe – w Niebylcu i w Lutczy. Jednostki te liczyły łącznie 48 członków i posiadały 2 motopompy ręczne. Pierwszym powojennym komendantem niebyleckiej straży pożarnej był Bronisław Machowski. W styczniu 1952r. odbyło się walne zgromadzenie członków Ochotniczej Straży Pożarnej w Niebylcu poświęcone przyjęciu nowego statutu oraz wyborowi komendy straży. Zebraniu przewodniczył Stanisław Stachura, sekretarzem posiedzenia był Julian Krupa, a asesorami Andrzej Kozak i Tadeusz Machoś.

Wyposażenie jednostki w tym okresie było bardzo ubogie. Posiadała ona 3 sikawki tłoczne – ręczne i drobny prymitywny sprzęt gaśniczy. Dzięki operatywności i zaangażowaniu komendanta do spraw technicznych Stanisława Stachury i dzięki hojności mieszkańców Niebylca, zakupiono motopompę M-800 wraz ze sprzętem towarzyszącym. Środki na ten cel uzyskano z organizowanych zabaw publicznych i innych imprez dochodowych. Jednostka nie miała odpowiedniej remizy, a posiadany sprzęt garażowany był w baraku wybudowanym na placu targowym w Niebylcu. Wożono go do pożaru wozem konnym, a usługi te świadczył Władysław Lubas z Niebylca, a po jego śmierci Władysław Dobrowolski z tej samej miejscowości.

W grudniu 1957r. wybrano nowe władze towarzystwa. W skład zarządu weszli: Kazimierz Bednarski – prezes, Stanisław Stachura – naczelnik, Tadeusz Sikora i Stanisław Bogacki – członkowie zarządu, Stanisław Chuchla – skarbnik, Władysław Bobowski – sekretarz oraz Teofil Kowalski – gospodarz. Zebranie wybrało również komisję rewizyjną w składzie: Aleksander Dudek – przewodniczący, Andrzej Kozak i Jan Sołtys – członkowie. Wszystkie osoby wybrane do władz zamieszkiwały w Niebylcu z wyjątkiem Jana Sołtysa, mieszkańca Jawornika. W czasie zebrania po raz bodaj pierwszy podniesiono problem budowy remizy strażackiej, uznając, że dotychczasowe miejsce przechowywania sprzętu pożarniczego nie jest odpowiednie. Zebranie ustaliło składkę członkowską dla członków czynnych 2 zł. miesięcznie i dla członków wspierających 1 zł. To szczegółowe omówienie pierwszych składów osobowych zarządu OSP było konieczne dla zrozumienia zmian, jakie powstały po 1956r. Ukonstytuowane wówczas władze funkcjonować będą przez długie lata, a zmiany dotyczyć będą tylko niektórych osób.
W celu zapewnienia wody dla celów przeciwpożarowych, w 1954r. zbudowano na terenie niebyleckiego rynku basen, który istniał do roku 1959, kiedy to został rozebrany w związku z budową w tym miejscu nowej drogi do Rzeszowa.

W 1959r, po usilnych staraniach w Komendzie Powiatowej Straży Pożarnych w Strzyżowie, jednostka otrzymała swój pierwszy samochód marki Dodge 34. Posiadany pojazd nie spełniał jednak oczekiwań strażaków, ulegał częstym awariom, był niewygodny i z trudem można nim było dojechać do pożaru, dlatego też jednostka czyniła dalsze starania o odpowiedni wóz bojowy. Na przełomie lat 1961/1962 OSP Niebylec otrzymała samochód GAZ – 67, płacąc za niego kwotę 10 000 zł. Od tej pory, używano dwu samochodów, chociaż obydwa były w nienajlepszym stanie technicznym. W 1962r. wybudowano również z własnych, strażackich funduszy suszarnię na węże, na której zamontowano syrenę alarmową. Budowę przeprowadzono systemem gospodarczym, wykorzystując jako konstrukcję słupy wysokiego napięcia, o które postarał się druh Stanisław Korab. OSP współpracowała z miejscowym kółkiem rolniczym od chwili jego powstania, umożliwiając mu lokalizację na swoim terenie śrutownika i korzystanie z prądu elektrycznego. Za usługę tą kółko rolnicze płaciło OSP czynsz w wysokości 750 zł za okres dwóch lat. Pierwszym kierowcą i mechanikiem OSP Niebylec został Mieczysław Jan Stachura z Niebylca, syn Stanisława, naczelnika jednostki. W okresie tym OSP liczyła 20 członków czynnych, a jej wyposażenie obok wspomnianego już samochodu i motopompy stanowiły: węże tłoczne typu BG 240 mb i CG 120 mb, sikawka ręczna, 1 drabina ciężko przystawna, 2 drabiny lekko przystawne, 1 drabina słupowa, łomy, bosaki i toporek. Wcześniejsze przeprowadzenie elektryfikacji umożliwiło zamontowanie elektrycznej syreny alarmowej. Zasięg terytorialny jednostki wynosił 11 km. Brała ona udział w powiatowych zawodach pożarniczych, zajmując zawsze punktowane lokaty. Jednostka uczestniczyła w wielu akcjach gaśniczych, m. in. w Gwoźnicy Górnej, Baryczce, Niebylcu, Jaworniku, Krasnej i Żyznowie. Strażacy posiadali 16 mundurów sukiennych. Wówczas to przekwalifikowano jednostkę z typu „M” na typ „S”, a zaopatrzenie wodne stanowiły miejscowe potoki Gwoźnica, Jawornik i Gwoździanka.
Stan liczbowy jednostki w pierwszej połowie lat 60 tych nie uległ zasadniczym zmianom i wynosił przeciętnie 20 członków czynnych i 9 wspierających. Głównymi problemami trapiącymi ówczesny zarząd organizacji było wyposażenie jednostki, uzyskanie praw własnościowych do remizy oraz jej rozwój osobowy poprzez utworzenie drużyny młodzieżowej, ponieważ średnia wieku strażaków ciągle wzrastała i w roku 1965 wyniosła 42 lata.

Rok 1964 był bardzo pomyślny dla niebyleckich strażaków. Dzięki permanentnie czynionym zabiegom jednostka otrzymała wreszcie bezpłatnie z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnych w Rzeszowie odpowiedni samochód pożarniczy marki Star 25. Był to pojazd nowy, typowy, przystosowany do akcji gaśniczej, nie wymagający żadnego remontu. Otrzymanie tego samochodu było dla wszystkich strażaków spełnieniem ich marzeń oraz podnosiło rangę i znaczenie jednostki w środowisku. Teraz już druhowie nasi mogli bez kompleksów, z otwartą przyłbicą startować w zawodach pożarniczych i nie stać od samego początku na pozycji straconej. Wówczas to, na terenie obecnej gminy było dwie jednostki OSP, dysponujące wozami bojowymi. Był to właśnie Niebylec oraz Lutcza. W celu poprawy zaopatrzenia w wodę po zlikwidowaniu basenu przeciwpożarowego, w 1962r. wybudowano w Niebylcu zastawkę wodną, za ogólną kwotę 6 000 zł, z czego udział ludności wyniósł 2 000 zł. Zastawek takich planowano 12, jednak zapewne ze względów finansowych plan spełzł na niczym.

Jednostka od wielu miesięcy przygotowywała się do obchodów 60 rocznicy założenia organizacji oraz uroczystości wręczenia jej sztandaru. Całością spraw organizacyjnych kierował Komitet Obchodów 60 lecia powstania OSP Niebylec, w skład którego weszli przedstawiciele jednostki oraz ówczesnych władz lokalnych. Sztandar ufundowany został przez miejscowe społeczeństwo, a ofiarodawcy wywodzili się spośród mieszkańców Niebylca, Blizianki i Gwoździanki, sąsiednich jednostek straży pożarnej, parafii znajdujących się na terenie gromady, a więc parafii Niebylec i Blizianka oraz spośród miejscowych instytucji i zakładów pracy. Łącznie zebrano kwotę 13 881,50 zł, a przeliczenia dokonała komisja powołana przez Komitet Obchodów 60 lecia OSP, w składzie: Władysław Kawalec, Kazimierz Antonik i Marian Stasiowski. Z uzyskanych środków zakupiono w Wojskowym Przedsiębiorstwie Handlowym w Rzeszowie sztandar z trzema szarfami za kwotę 9294 zł, który przekazano do wyhaftowania siostrom służebniczkom w Starej Wsi k/ Brzozowa. Uroczystość wręczenia sztandaru odbyła się w dniu 23 maja 1965r, a udział w niej wzięli przedstawiciele powiatowych i gromadzkich władz polityczno – administracyjnych, przedstawiciele KP Straży Pożarnej w Strzyżowie, sąsiednich jednostek oraz miejscowe społeczeństwo.

Po wręczeniu sztandaru, jednostki straży pożarnej przy dźwiękach miejscowej orkiestry parafialnej na czele z jednostką niebylecką przedefilowały w okolice świetlicy gromadzkiej (dawnego domu Strzelca), gdzie odbyła się uroczystość wbijania gwoździ w drzewiec sztandaru. Czynność tę nadzorował przewodniczący Gromadzkiego Komitetu FJN Tadeusz Sieczkowski. Cała uroczystość miała bardzo podniosły charakter, ponieważ po raz pierwszy w powiecie wręczano sztandar jednostce OSP. Była to jednak uroczystość świecka, ponieważ w ówczesnej sytuacji politycznej zakazano strażakom wchodzenia do kościoła w umundurowaniu i szyku bojowym.

W dniu 31 grudnia 1964r. dokonano zmiany Zarządu OSP. Po przeprowadzeniu wyborów, w skład zarządu weszli: Kazimierz Bednarski jako prezes, Stanisław Stachura jako naczelnik, Józef Sołtys s. Kazimierza jako sekretarz, Julian Krupa jako skarbnik oraz Mieczysław Kudła i Teofil Kowalski jako członkowie.
W lutym 1969r, po wielu staraniach i zabiegach doszło do powołania w Niebylcu młodzieżowej drużyny OSP. W jej skład weszli: Roman Bednarski, Stanisław Chuchla, Jerzy Ciuba, Marian Czurczak, Stanisław Delikat, Andrzej Kowalski, Wiesław Kozak, Piotr Lubas, Jan Lutak, Leszek Sołtys i Ryszard Stasiowski. Od tej pory młodzież strażacka doskonaliła swoje rzemiosło, biorąc udział w zawodach drużyn młodzieżowych, akcjach bojowych, godnie zastępując starsze pokolenia.

W 1972r. OSP Niebylec poniosła stratę. W sierpniu tegoż roku zmarł długoletni działacz strażacki druh Julian Krupa, a w roku 1975 druh Tadeusz Sikora.

Zasadnicze zmiany w ochronie przeciwpożarowej nastąpiły po 1990r, kiedy to reaktywowano samorząd terytorialny, a ochronę przeciwpożarową wpisano w zakres jego kompetencji. Zmiana systemu politycznego i pierwsze wolne wybory odideologizowały straże pożarne, pozwoliły na kultywowanie tradycji strażackich i publiczne czczenie patronów oraz na uczestniczenie jednostek strażackich w życiu publicznym, w tym również na publiczny udział w uroczystościach kościelnych. Od tej pory niebylecka straż pożarna, obok innych jednostek, systematycznie bierze udział w uroczystościach państwowych i kościelnych. Uświetnia więc uroczystość 3 Maja, Święto Niepodległości, uroczystość Bożego Ciała oraz dzień odpustu 4 maja, będący zarazem Dniem Strażaka. Zmiany te symbolizowała korekta sztandaru, polegająca na wykonaniu korony dla godła państwowego jakim jest biały orzeł na czerwonym tle oraz napisu na awersie o treści: „W służbie Bogu i Ojczyźnie”.

Samorządność nadała nowy impuls do działania, a jej wymiernym efektem było wybudowanie i oddanie do użytku domu wieloczynnościowego w Niebylcu, w którym mieści się również nowoczesna remiza strażacka. W maju 1995r. organizacja obchodziła uroczystość 90. rocznicę swego istnienia. Ceremonia rozpoczęła się uroczystą mszą świętą w miejscowym kościele parafialnym, celebrowaną przez księdza proboszcza Stanisława Stęchłego. W uroczystości udział wzięli prezes Zarządu Wojewódzkiego ZOSP w Rzeszowie Zygmunt Dytko, prezes Zarządu Gminnego ZOSP w Niebylcu Zenon Borowski, przewodniczący Rady Gminy Niebylec, Edward Ciuba, Zarząd Gminy Niebylec z wójtem Markiem Strzałą na czele, przedstawiciele okolicznych jednostek OSP oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy Niebylca i okolic. Po mszy świętej, prezes ZW ZOSP udekorował sztandar jednostki złotym medalem „Zasłużony dla Pożarnictwa”. Uroczystość była okazją uhonorowania strażaków niebyleckich odznaczeniami korporacyjnymi.

W styczniu 1996r. na zebraniu sprawozdawczo – wyborczym, dokonano zmian w zarządzie jednostki. Od tej pory tworzyli go: Wacław Krupa s. Juliana – prezes, Jerzy Ciuba – naczelnik, Stanisław Knaź – sekretarz, Józef Sołtys s. Ludwika – skarbnik, Emil Wesołowski – gospodarz. Wybrano również komisję rewizyjna w składzie: Jan Kołodziej – przewodniczący oraz Mieczysław Kudła i Ryszard Stasiowski – członkowie.

W tym samym roku jednostka wzbogaciła się o nowy samochód. Był to Star 244, który po przystosowaniu do akcji gaśniczych służł jednostce. Strażacy niebyleccy dbają również o inne wyposażenie jednostki. Na przestrzeni kilku lat zakupiono bowiem 2 aparaty powietrzne, 4 komplety ubrań ognioodpornych, motopompę pływającą, pilarkę spalinową, uzupełniono braki w umundurowaniu i wiele innych drobnych sprzętów. W samym 1996r. jednostka wzbogaciła się o radiostację Motorolla, radiostację nasobną „Alico”, agregat prądotwórczy firmy Honda oraz 4 reflektory o mocy 500 W każdy. Oprócz wymienionego wyżej sprzętu, jednostka posiadała 23 mundury wyjściowe, 11 mundurów bojowych, 1 komplet odzieży specjalnej, 8 kompletów dresów, 9 czapek, 10 par butów skuterów, 8 hełmów bojowych, 3 motopompy, 240 mb węży W-52, 800 mb węży W-75. Większa część środków na zakup owego wyposażenia przeznaczona została z budżetu Gminy, chociaż udział środków własnych i władz strażackich też nie był bagatelny. Niezależnie od tego jednostka poniosła duży wysiłek w urządzenie nowej remizy, do której przeprowadzono się w 1997r. Między innymi zdemontowano i zamontowano na nowym budynku syrenę alarmową, wykonano regały, posadzki, urządzono łazienkę, natrysk i pomieszczenia socjalno – biurowe. Koszty tych robót ponoszone były przez Gminę, a w pracach wyróżniali się druhowie: Stanisław Korab, Wacław Krupa, Kazimierz Dziki, Marek Gajewski, Leszek Jasiński, Lucjan Bliźniak, Roman Stachura i wielu innych.

W 1997r. powołano Młodzieżową Drużynę Pożarniczą, w składzie: Tomasz Bednarski, Tomasz Kowalski, Damian Knaź, Sławomir Knaź, Wadim Lubas, Tomasz Szurlej i Paweł Wasilewski.
W 2000r. w ramach jednostki OSP utworzono sekcję ratownictwa technicznego. Uznano bowiem, że istniejący stan zagrożenia wypadkami drogowymi wymaga działań nadzwyczajnych, a posiadany potencjał kadrowy pozwala na realizację tych zamierzeń. Dzięki ZG ZOSP RP, Gminie Niebylec, firmom ubezpieczeniowym oraz innym firmom prywatnym zakupiono odpowiedni samochód marki POLONEZ Truck, dostosowano go do działań ratowniczych oraz wyposażono w odpowiedni sprzęt.

Jednym z ostatnim nabytków miejscowej ochotniczej straży pożarnej jest samochód dla sekcji ratownictwa technicznego marki Ford. Jednostka otrzymała ów pojazd w 2003r. z limitu 220 pojazdów przeznaczonych przez Komendę Główną dla jednostek strażackich z Polski południowo – wschodniej. Warunkiem otrzymania pojazdu była wpłata 50% jego wartości ze środków własnych, drugą połowę natomiast pokryć miał Zarząd Główny ZOSP RP. Rozpoczęły się więc starania i zabiegi o środki na udział własny, ponieważ jednostka nimi nie dysponowała, a możliwość zdobycia pojazdu była zachęcająca. Znaleziono jednak rozwiązanie, w myśl którego decyzją wójta Gmina zobowiązała się przekazać OSP Niebylec środki na udział własny, a w zamian miała przejąć poloneza Trucka. Tak też się stało i w dniu 12 grudnia 2003r. delegacja niebyleckich strażaków w składzie: Wacław Krupa, Jerzy Ciuba, Emil Wesołowski i Lucjan Bliźniak, przejęła ów pojazd na placu jasnogórskim w Częstochowie. Uroczystość przekazania poprzedzona została mszą świętą i poświęceniem samochodów.

Ochotnicza Straż Pożarna w Niebylcu przez cały okres swego istnienia dba o rozwój osobowy i materialny jednostki. Szczególnie jest to widoczne w ostatnim 10 leciu. W 1995r. organizacja liczyła 35 strażaków czynnych oraz 14 członków wspierających. W skład jednostki wchodziła 1 kobieta. Łącznie więc w sprawy strażackie zaangażowanych było 50 osób. W 1999r. członków czynnych było 44, wspierających 14 i 2 kobiety, łącznie 60 osób, natomiast w roku 2003 liczba członków czynnych wyniosła 43, wspierających 10, kobiet nadal było 2. Również bardzo dobrze przedstawia się wyszkolenie strażaków: w 2002r. przeszkolonych było 3 operatorów sprzętu, 2 dowódców drużyn i 25 szeregowców OSP.

Przełom lat 80 tych i 90 tych to czas, w którym wielu niebyleckich strażaków odeszło na wieczną wartę. Pierwszym był druh Władysław Bobowski, zmarły w grudniu 1984r, w przeszłości sekretarz jednostki. W styczniu 1994r. zmarł druh Wincenty Kudła, wieloletni członek OSP, pełniący różne funkcje w zarządzie jednostki. W latach 1948 – 50 był wójtem Gminy Niebylec, a później radnym ówczesnej Gminnej Rady Narodowej w Niebylcu. W lutym tegoż roku zmarł natomiast druh Kazimierz Bednarski, prezes jednostki od 1957r. aż do roku 1984. Następnym, którego śmierć wyrwała ze strażackich szeregów był druh Teofil Kowalski, bardzo aktywny członek OSP, wieloletni gospodarz jednostki. W maju 1996r. zmarł druh Jan Sołtys. Był długoletnim członkiem OSP Niebylec, pracownikiem Prezydium Gminnej, później Gromadzkiej Rady Narodowej, następnie Urzędu Gminy, a nade wszystko człowiekiem prawym, uczynnym i wielkiego serca. Był pomysłodawcą i założycielem kroniki parafialnej, kroniki OSP Jawornik – wsi w której mieszkał i OSP Niebylec. Kroniki te prowadził aż do swej śmierci. We wrześniu 1996r. po długoletniej chorobie zmarł druh Stanisław Chuchla, a w rok później odszedł z szeregów strażackich najstarszy wiekiem i stażem druh Stanisław Stachura. W pogrzebie udział wzięły poczty sztandarowe straży pożarnych, kombatantów oraz liczne rzesze mieszkańców i przyjaciół. Lipiec 1999r. to czas śmierci druha Ludwika Boska, członka OSP Niebylec od 1974r. Do 1995r. pełnił funkcję skarbnika, w 1982r. odznaczony został odznaką „Wzorowy Strażak”, a w 1985r. srebrnym medalem „Zasłużony dla Pożarnictwa”. W październiku 1999r. zmarł jeden z najstarszych członków OSP Niebylec, druh Jan Sieczkowski. Był członkiem Zarządu Związku Strzeleckiego w Niebylcu, który to Związek w 1937r. zainicjował budowę Domu Strzelca, uczestnikiem II wojny światowej, a po wojnie jednym z założycieli i wieloletnim członkiem zarządu Rolniczej Spółdzielni Wytwórczej „Zwycięstwo” w Niebylcu. Cztery lata później, bo 30 październiku 2003r. odszedł na wieczny spoczynek druh Henryk Szpond, członek wspierający niebyleckiej straży, w latach 70 tych sekretarz Zarządu Gminnego ZOSP, były naczelnik gminy, długoletni kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Niebylcu. Ostatnimi z tej smutnej listy są druh Stanisław Korab, zmarły w lutym 2004r, druh Emil Wesołowski, zmarły 14 czerwca 2005r, najstarszy niebylecki strażak druh Józef Kata, który odszedł 22 czerwca br. oraz druh Tadeusz Magiera. Byli to ludzie pracowici, uczynni i bardzo użyteczni dla jednostki.

Ważną rolę w życiu jednostki odgrywają zawody strażackie. Pozwalają one jednostce poznać swoją wartość, a w zmaganiach z innymi ocenić swe umiejętności i nabyć nowe doświadczenia. Zawody strażackie są próbą przed prawdziwą akcją bojową. Niebyleccy strażacy od dawien dawna brali w nich udział. Niestety nie zachowały się dokumenty, świadczące o uczestnictwie w zawodach w okresie II Rzeczypospolitej czy w okresie wcześniejszym. Udokumentowany jest natomiast okres po II wojnie światowej. Wówczas strażacy z Niebylca startowali w zawodach systematycznie, uzyskując zawsze wysokie lokaty. Największym osiągnięciem jednostki w tym zakresie był start w zawodach wojewódzkich w Krzeszowie 2 lipca 2000r, kiedy to OSP Niebylec reprezentowała cały powiat strzyżowski. Ekipa z Niebylca wyjechała w składzie: Wacław Krupa, Jerzy Ciuba, Lucjan Bliźniak, Marcin Czurczak, Roman Stachura, Marcin Kołodziej, Leszek Jasiński i Emil Wesołowski. Jednostka nie odniosła rewelacyjnych wyników, ale na 25 startujących drużyn, uplasowała się na 6 miejscu.

Obecnie niebylecka straż pożarna ma nowy zarząd, wybrany w styczniu 2006r, a jego skład osobowy jest następujący: Wacław Krupa – prezes, Antoni Chuchla – wiceprezes, Paweł Noster – naczelnik, Kazimierz Dziki – zastępca naczelnika, Stanisław Knaź – sekretarz, Józef Sołtys s. Ludwika – skarbnik, Antoni Stasiowski – członek Zarządu, Marek Gajewski – członek Zarządu gospodarz, Lucjan Bliźniak – członek Zarządu odpowiedzialny za drużynę młodzieżową.

Jednostka dysponuje nowym ciężkim samochodem ratowniczo-gaśniczym marki MAN TGM 18340, pozyskanym w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2007-2013.