Po alarmie 2 maja około godz. 20:46 strażacy OSP Niebylec otrzymali groźnie brzmiące zgłoszenie o wybuchu gazu w Połomi i chociaż niebylecki Man dotarł na miejsce jako pierwszy w pobliżu domu stała karetka zespołu ratownictwa medycznego ze Strzyżowa. W ambulansie przebywał już poszkodowany oparzony w wyniku wybuchu butli od opalarki gazowej, zaś w domu panowało nieznaczne zadymienie. Działania strażaków OSP Niebylec sprowadziły się do wyrzucenia tlącego się drzewa z kotłowni, zalaniu go wodą oraz przewietrzeniu pomieszczeń. Na miejsce dotarły również zastępy GBA Star 266 oraz Mercedes OSP Połomia jak również JRG Strzyżów. Po około godzinie Siły i środki zostały wycofane z miejsca zdarzenia.

Do akcji wyjechał zastęp GCBA Man w składzie: Bartosz Kasprzyk-kierowca, Lucjan Bliźniak-dowódca ratownicy: Paweł Wcisło, Maciej Noster, Marcin Wolan, Piotr Ziobro i Leszek Lutak
Na miejsce prywatnym samochodem dojechali również Wacław Krupa i Mirosław Lenart.