Pożar trocina na terenie zakłądu Drewno Tech w Czudcu - 25.12.2013Nie wszyscy strażacy z OSP Niebylec zdążyli odespać tradycyjną pasterkę, gdyż kilkanaście minut po godzinie 4 rano 25 grudnia 2013 r. zostali zaalarmowani do pożaru w Czudcu. GCBA Man wyjechał z remizy do pożaru na terenie zakładu drzewnego Drewno Tech w Czudcu i przybył na miejsce równo z zastępem OSP Jawornik, niebawem dotarł również zastęp z OSP Lutcza. Na miejscu działania prowadziły co najmniej 2 zastępy PSP Strzyżów oraz zastępy OSP Czudec, OSP Wyżne oraz OSP Pstrągowa – jak informuje media dyżurny podkarpackiej straży pożarnej w sumie w akcji wzięło udział 10 zastępów straży. Jak się okazało na miejscu paliły się trociny zgromadzone w silosie. Po przejeździe na miejsce i zasileniu zbiornika samochodu ratowniczo-gaśniczego PSP Strzyżów, udaliśmy się do stanowiska wodnego przy remizie OSP Czudec (hydrant przeciwpożarowy). Po napełnieniu zbiornika i ponownym przybyciu na teren zakładu dowodzący akcją zdecydował o przemieszczeniu naszego MAN-a od północnej strony obszaru objętego akcją. Od tej pory zbiornik naszego MAN-a zasilany był wodą przez pozostałe samochody gaśnicze. Druhowie z OSP Niebylec wspierali prądowników podających środek gaśniczy z drabin ustawionych na zadaszeniach hali produkcyjnej zespolonej z silosem, w którym płonęły trociny. Akcja była utrudniona ze względu na silny wiatr, który rozdmuchiwał często tlące się trociny na prądowników oraz zabezpieczających ich ratowników. Przez dłuższy czas konieczna była praca prądowników w aparatach powietrznych. Około godziny 7:00 akcja została zakończona i otrzymaliśmy pozwolenie na powrót do remizy.

W akcji udział wzięli: Wacław Krupa – dowódca, Bartosz Kasprzyk – kierowca, Lucjan Bliźniak – kierowca-mechanik oraz ratownicy Daniel Sołtys, Piotr Ziobro, Mirosław Lenart, Leszek Lutak, Maciej Noster i Wojciech Knaś.