Do niecodziennego zdarzenia doszło w godzinach wieczornych w Niebylcu tuż pod pomnikiem św. Floriana. Podczas wjazdu na rondo kierowca Mazdy MX3 zauważył ogień wydobywający się spod maski prowadzonego samochodu. Ogień został zauważony przez dh Piotra Ziobro zamieszkującego obok, który szybko zaalarmował kolegów przebywających akurat przy remizie. Dzięki błyskawicznej reakcji dh Rafała Kołodzieja oraz Lucjana Bliźniaka ogień został ugaszony przy pomocy dwóch gaśnic proszkowych znajdujących się na wyposażeniu Forda Transita. Kolejni druhowie zaalarmowani przez dh Marka Gajewkiego, który uruchomił alarmowanie nie mieli już na szczęście zbyt wiele do roboty oprócz zapchania samochodu na parking i sporządzenia dokumentacji ze zdarzenia. Jak widać św. Florian czuwał na kierowcą..